środa, 27 lutego 2013
niedziela, 17 lutego 2013
wtorek, 12 lutego 2013
NEWS: Kolejna kamienica zniszczona....
Bo nie zniszczyła ich wojna,
Nie zniszczył ich komunizm,
Zniszczyła je demokracja!
Namacalne dowody historii,
Obraca się w popiół;
Dla skrawka ziemi....
Dla pieniędzy...
Bo jak nie wiadomo o co chodzi TO CHODZI O PIENIĄDZE....
Mowa o rozbiórce kolejnej kamienicy w Warszawie.
Przy rondzie Daszyńskiego.
Ciekawe co tam powstanie?
Biedronka?
Centrum Handlowe?
Biurowiec?
Życzę "powodzenia" tym którzy na TO pozwalają....
12.02.2013
A tak było kiedyś:
Widać "mural" "JESZCZE ŚWIADOMY" żałuje, że nie zrobiłam więcej zdjęć wtedy...ale niestety.....
Nie zniszczył ich komunizm,
Zniszczyła je demokracja!
Namacalne dowody historii,
Obraca się w popiół;
Dla skrawka ziemi....
Dla pieniędzy...
Bo jak nie wiadomo o co chodzi TO CHODZI O PIENIĄDZE....
Mowa o rozbiórce kolejnej kamienicy w Warszawie.
Przy rondzie Daszyńskiego.
Ciekawe co tam powstanie?
Biedronka?
Centrum Handlowe?
Biurowiec?
Życzę "powodzenia" tym którzy na TO pozwalają....
12.02.2013
A tak było kiedyś:
Widać "mural" "JESZCZE ŚWIADOMY" żałuje, że nie zrobiłam więcej zdjęć wtedy...ale niestety.....
niedziela, 10 lutego 2013
sobota, 2 lutego 2013
PKiN
V9JWFWK9RBU2
Wszyscy go znają i kojarzą jak wygląda.
Jedni się go wstydzą.
Drudzy podziwiają.
Był ( i pewnie nadal bywa) źródłem wielu sporów i debat.
Bez względu na to, po której stronie się opowiadasz,
Jest on pewnym punktem orientacyjnym.
Częścią naszych dziejów.
Dla mnie to historia.
A jeśli budynek budzi tak skrajne emocje, to tym lepiej dla niego.
Większość budowli nie ma takiego szczęścia.
Odchodzą bez rozgłosu.
Giną zapomniane.
Londyn ma Big Ben'a,
Paryż ma Wieżę Eiffla
Warszawa ma Pałac Kultury.
Wszyscy go znają i kojarzą jak wygląda.
Jedni się go wstydzą.
Drudzy podziwiają.
Był ( i pewnie nadal bywa) źródłem wielu sporów i debat.
Bez względu na to, po której stronie się opowiadasz,
Jest on pewnym punktem orientacyjnym.
Częścią naszych dziejów.
Dla mnie to historia.
A jeśli budynek budzi tak skrajne emocje, to tym lepiej dla niego.
Większość budowli nie ma takiego szczęścia.
Odchodzą bez rozgłosu.
Giną zapomniane.
Londyn ma Big Ben'a,
Paryż ma Wieżę Eiffla
Warszawa ma Pałac Kultury.
czwartek, 31 stycznia 2013
Uważaj, bo dowiesz się czegoś o sobie
Moje słowa rozchodzą się gdzieś w tą próżnię, niekończącą się przestrzeń....
Być może do nikogo nie dojdą nigdy...
Być może po drugiej stronie nikogo nie ma....
Albo niczym przekaz wysłany w kosmos....dotrze do kogoś, gdzieś po milionach lat...
Oczywiście miliony lat to pewna metafora - wątpię żeby blog wytrzymał próbę tak długiego czasu ;)
Jednak jeśli mam wybór między milczeniem a mówieniem tego co myślę, co czuję...
To wybieram mówienie!
Zawsze to jest jakieś działanie,
Koniec z marazmem!
Może ktoś ma podobne przemyślenia?
A może wręcz odwrotne?
Może ja się dowiem czegoś nowego o sobie?
Może zacznę dostrzegać coś, co do tej pory mi umykało?
Wszystko jest ważne.
Wszystko jest nauką.
Trzeba tylko wyciągać odpowiednie wnioski.
Zatem zachęcam siebie i was (nie wiem czy powinnam zwracać się grzecznościowo z dużej litery, a więc dla tych którzy chcą być przez duże "W" Was):
Zacznijmy doświadczać miejsca w którym żyjemy.
Czy wiesz ile razy chodzisz wydeptanymi ścieżkami?
Zajrzyj na tyły, w boczne uliczki...
Wiem, wiem bywa niebezpiecznie....
Ostrożność i zdrowy rozsądek zawsze w cenie :)
Ale w środku miasta na głównych ulicach wcale bezpieczniej nie jest - kwestia podejścia.
A jeśli nie macie czasu lub ochoty na skręcanie w inne uliczki w waszej okolicy, to postarajcie się dostrzec rzeczy które wam umykały.
Jedziesz/idziesz do pracy?
Postaraj się nawet w tym biegu znaleźć coś nowego na znajomej ci drodze.
Pamiętaj, że im dłużej spoglądamy w niebo tym więcej gwiazd dostrzegamy.
Tak samo jest z naszą codziennością.
Poczytaj o miejscu w którym mieszkasz.
Tak jak warto znać historię swojej rodziny,
Tak równie warto wiedzieć coś o swojej okolicy.
Spróbuj.
Nawet jeśli okaże się, że takie klimaty Cię nie kręcą,
To ta próba nigdy nie pójdzie na marne, gdyż poszerzysz własne horyzonty a to bardzo dużo :)
Dobra dosyć tego gadania.
OTO CO JA ODKRYŁAM SCHODZĄC Z MOICH UTARTYCH SZLAKÓW:
Być może do nikogo nie dojdą nigdy...
Być może po drugiej stronie nikogo nie ma....
Albo niczym przekaz wysłany w kosmos....dotrze do kogoś, gdzieś po milionach lat...
Oczywiście miliony lat to pewna metafora - wątpię żeby blog wytrzymał próbę tak długiego czasu ;)
Jednak jeśli mam wybór między milczeniem a mówieniem tego co myślę, co czuję...
To wybieram mówienie!
Zawsze to jest jakieś działanie,
Koniec z marazmem!
Może ktoś ma podobne przemyślenia?
A może wręcz odwrotne?
Może ja się dowiem czegoś nowego o sobie?
Może zacznę dostrzegać coś, co do tej pory mi umykało?
Wszystko jest ważne.
Wszystko jest nauką.
Trzeba tylko wyciągać odpowiednie wnioski.
Zatem zachęcam siebie i was (nie wiem czy powinnam zwracać się grzecznościowo z dużej litery, a więc dla tych którzy chcą być przez duże "W" Was):
Zacznijmy doświadczać miejsca w którym żyjemy.
Czy wiesz ile razy chodzisz wydeptanymi ścieżkami?
Zajrzyj na tyły, w boczne uliczki...
Wiem, wiem bywa niebezpiecznie....
Ostrożność i zdrowy rozsądek zawsze w cenie :)
Ale w środku miasta na głównych ulicach wcale bezpieczniej nie jest - kwestia podejścia.
A jeśli nie macie czasu lub ochoty na skręcanie w inne uliczki w waszej okolicy, to postarajcie się dostrzec rzeczy które wam umykały.
Jedziesz/idziesz do pracy?
Postaraj się nawet w tym biegu znaleźć coś nowego na znajomej ci drodze.
Pamiętaj, że im dłużej spoglądamy w niebo tym więcej gwiazd dostrzegamy.
Tak samo jest z naszą codziennością.
Poczytaj o miejscu w którym mieszkasz.
Tak jak warto znać historię swojej rodziny,
Tak równie warto wiedzieć coś o swojej okolicy.
Spróbuj.
Nawet jeśli okaże się, że takie klimaty Cię nie kręcą,
To ta próba nigdy nie pójdzie na marne, gdyż poszerzysz własne horyzonty a to bardzo dużo :)
Dobra dosyć tego gadania.
OTO CO JA ODKRYŁAM SCHODZĄC Z MOICH UTARTYCH SZLAKÓW:
I don't exist
Chyba nikt mnie nie dostrzega...
Jestem niewidzialna...
Strach mnie obezwładnia,
Boję się że zniknę
Na zawsze....
W moich murach kryje się historia.
Proszę odnajdź mnie
Wysłuchaj...
Póki jestem,
Póki trwam.
Może nie jest to wiersz godny dostania nagrody.
Raczej na pewno nie jest tego warty.
Może nawet nie jest to wiersz- bardziej proza.
Jednak to wołanie JEST WARTE WYSŁUCHANIA
Czas żebyśmy zaczęli dostrzegać.
Tylko wtedy będziemy mogli coś zmienić.
Mocno w to wierzę.
Tak na koniec mniej patetycznie: W KUPIE SIŁA ! :)
* jakiś czas temu budynek został zasłonięty wielkim bilboard'em/ reklamą marki odzieżowej... Widocznie dla miasta jest to jedyna możliwość wykorzystania tego typu budynków - jako dobry stelaż ...
Ewentualnie mamy tu syndrom "czego oczy nie widzą..."
Bez odbioru.
Jestem niewidzialna...
Strach mnie obezwładnia,
Boję się że zniknę
Na zawsze....
W moich murach kryje się historia.
Proszę odnajdź mnie
Wysłuchaj...
Póki jestem,
Póki trwam.
Może nie jest to wiersz godny dostania nagrody.
Raczej na pewno nie jest tego warty.
Może nawet nie jest to wiersz- bardziej proza.
Jednak to wołanie JEST WARTE WYSŁUCHANIA
Czas żebyśmy zaczęli dostrzegać.
Tylko wtedy będziemy mogli coś zmienić.
Mocno w to wierzę.
Tak na koniec mniej patetycznie: W KUPIE SIŁA ! :)
* jakiś czas temu budynek został zasłonięty wielkim bilboard'em/ reklamą marki odzieżowej... Widocznie dla miasta jest to jedyna możliwość wykorzystania tego typu budynków - jako dobry stelaż ...
Ewentualnie mamy tu syndrom "czego oczy nie widzą..."
Bez odbioru.
niedziela, 27 stycznia 2013
Dzisiaj jakby trochę cieplej
Zdjęcia mają w sobie tą magiczną cechę, że potrafią nas
przenosić w przeszłość równie dobrze co jakaś melodia czy zapach.
Przywołują wspomnienia.
Przemierzyłam dzisiaj otchłań mojego komputera w
poszukiwaniu fotografii i miejsc.
Co prawda nie jest to czeluść bez dna ale ukrywa pewne
rzeczy jak damska torebka ;)
Za oknem zima w pełni.
Postanowiłam więc nieco ocieplić klimat, wspomnieniem
słonecznych, ciepłych dni, na które ja osobiście z utęsknieniem czekam... .
sobota, 5 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)














